Modernizacja zabytków
Nowe szaty starej Biblioteki UW


- Grażyna Błaszczak -
Rzeczpospolita, dodatek Nieruchomości z 2.04.2001



Pomysły na ruszt
Studentom żal starej, poczciwej biblioteki
Dobiega końca konkurs na koncepcję architektoniczną przebudowy gmachu dawnej Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. Wiadomo, że zabytkowy obiekt zostanie "wypatroszony" ze stalowego rusztu, na którym od ponad stu lat gromadzone były zbiory. Architekci stanęli jednak przed nie lada wyzwaniem: w jaki sposób zaadaptować na potrzeby dydaktyczne jeden z najciekawszych obiektów bibliotecznych w kraju. Zdaniem przeciwników operacji, jeśli zniknie ruszt, zniknie duch biblioteki. - Budynek jest unikatowy. Chodzi przede wszystkim o nietypowe rozwiązanie stalowych regałów, czyli o tzw. ruszty, które tworzyły część magazynową biblioteki - opowiada Marek Szeniawski ze Stowarzyszenia Architektów Polskich, które organizuje konkurs. - Konserwator zabytków zgodził się na rozbiórkę wnętrza magazynu. Zalecił jednak, aby pozostawić fragment stalowej konstrukcji jako relikt historii i wpasować ją w klatkę schodową. Pozostała część wnętrza budynku zostanie zmodernizowana. Trzeba będzie również wzmocnić jego XIX-wieczną konstrukcję.

Cud techniki XIX w. Budynek dawnej Biblioteki UW leży w centralnej części terenu uniwersyteckiego przy Krakowskim Przedmieściu. Klasycystyczny, z elementami architektury renesansu włoskiego, został wzniesiony według projektu sporządzonego w 1888 roku przez architektów Stefana Szyllera i Antoniego Jabłońskiego-Jasieńczyka. Inwestycję rozpoczęto w lipcu 1891 roku, a zakończono we wrześniu 1894 roku. Jak na tamte czasy, obiekt miał najnowocześniejszą konstrukcję magazynową, mającą ułatwić przechowywanie zbiorów i dostęp do nich. Projektanci zastosowali bowiem pomysł Antoniego Pannizziego (głównego bibliotekarza British Museum), wykorzystany wcześniej przez Henryka Labrouste'a w paryskiej Bibliotheque Nationale. W Polsce był to jednak absolutny cud techniki.
W latach 1901-1902 gmach przebudowano pod kierunkiem Antoniego Jabłońskiego-Jasieńczyka. Wprowadzono wówczas oświetlenie elektryczne i zainstalowano windę w magazynie. Obiekt cudem przetrwał drugą wojnę światową i do 1999 roku służył studentom jako główna biblioteka uniwersytecka. Kiedy jednak na Powiślu powstał nowoczesny gmach Biblioteki UW, stary opustoszał.

Zabytek, ale nie pustostan
- Od przeprowadzki zbiorów na Powiśle w starej Bibliotece UW właściwie nic się nie dzieje. Uniwersytet ponosi tylko koszty jego utrzymania. Dlatego decyzję o jego modernizacji i przeznaczeniu na cele dydaktyczne uważam za słuszną - mówi Robert Rzesoś z Fundacji Uniwersytetu Warszawskiego, która czuwa nad przedsięwzięciem. - Książek na pewno nie można w nim trzymać, bo budynek nie spełnia norm przeciwpożarowych. Poza tym ma niesprawną instalację elektryczną. Remont jest więc nieunikniony. Spełnimy jednak wszystkie wymogi konserwatora zabytków, z którym będzie konsultowany projekt wyłoniony w drodze konkursu. Nie zgadzam się natomiast z opinią miłośników zabytków, że obiekt powinien pozostać w niezmienionym kształcie. To dopiero oznaczałoby jego zagładę. Natomiast rozwiązania podobne do naszych z powodzeniem są stosowane w Paryżu czy Brukseli.
Konkurs ogłoszony przez SARP polega na opracowaniu koncepcji programowo-architektonicznej przebudowy Biblioteki UW. Wiadomo, że obiekt musi być przede wszystkim przystosowany do prowadzenia działalności dydaktycznej. Planowane jest jedno duże audytorium oraz kilka sal, mieszczących po około 40 słuchaczy.
- Prace modernizacyjne obejmą cały budynek, w tym także elewacje. Niewykluczone są też roboty fundamentowe - mówi Marek Szeniawski. - Należy przebudować stropodach, dostosowany w czasie drugiej wojny do wymogów obrony przeciwlotniczej. Architekci startujący w konkursie będą również musieli zapewnić dostęp światła dziennego do pomieszczeń dydaktycznych.
Dzięki tym przedsięwzięciom zabytkowy gmach stanie się jednym z najnowocześniejszych obiektów uniwersyteckich. Między innymi ma być klimatyzowany. Inwestor zażyczył też sobie, aby w pomieszczeniach dydaktycznych projektanci zapewnili automatyczne zaciemnianie (poprzez pulpit sterowniczy) oraz tak zaplanowali instalacje, aby można było wyposażyć sale w sprzęt komputerowy oraz audiowizualny.

W jaki sposób architekci podeszli do tych wymagań konserwatora zabytków i inwestora, okaże się już 23 kwietnia, gdy jury będzie przyjmowało prace. Wyniki ogłoszone zostaną w starym budynku Biblioteki UW 9 maja. Od 9 do 18 maja będzie można oglądać na wystawie wszystkie projekty nadesłane na konkurs.

Grażyna Błaszczak, Rzeczpospolita